Chciałam się dzisiaj z wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat lakierów Wibo z serii Extreme Nails.
Przyznam szczerze, że nie używałam zbyt dużo kosmetyków tej firmy bo jestem do niej dość sceptycznie nastawiona. Pewnego razu będąc w drogerii zauważyłam lakiery z tej serii i dałam się skusić i ku mojemu zdziwieniu lakier spisywał się znakomicie biorąc pod uwagę jego cenę oczywiście. Lakier na paznokciach utrzymuje mi się 4-5 dni zwłaszcza z utrwalaczem więc jak na cenę za jaką go kupiłam a w jednej z miejscowych drogerii są w cenie 3,9 bodajże to mega dobrze. W rosmanie możecie je kupić za coś około 6 zł więc warto szukać okazji.Gama kolorów jest duża i bardzo przystępna bo kolory są naprawdę ładne. Z informacji jakie znalazłam są dostępne w 44 kolorach o różnych wykończeniach. Widziałam takie z drobinkami, z brokatem i opalenizujące więc jest z czego wybierać.
Pędzelek w tych lakierach jest dość szeroki i miękki przez co aplikacja jest bardzo wygodna.
Lakier dość szybko wysycha i z dodatkowym dobrym wysuszaczem szybko staje się twardy i odporny na zniszczenia.
Ja w swojej kolekcji posiadam 5 kolorów z tej serii.
Przepraszam za keipską jakość zdjęć ale chwilowo nie mam swojego aparatu.
Zdjęcie robione w dziwnym ujęciu ale to najlepiej oddaje kolor rzeczywisty.
Od lewej.
XX-Szykałam w internecie ale nie znalazłam jaki to nr a niestety na opakowaniu nie ma :( Jest to jeden z moich ulubionych kolorów i ma w sobie drobinki opalenizujące na złoto. Tworzy to śliczny efekt.
65-sliczny kolor kawa z mlekiem. poszukajcie na internecie lepszego zdjęcia jeśli jesteście ciekawe koloru bo to kiepsko oddaje.
39- kolor bakłażana. Na paznokciu wygląda dużo lepiej niż tutaj w buteleczce.
XX- niesamowite bordo. Kolor ciemnej krwi bardzo głęboki i piekny. Jest to bardzo elegancki kolor. Jego wada jest kiepskie krycie potrzeba około 3 a nawet czasem 4 warstw aby dobrze pokrył płytkę paznokcia. Mimo to jestem jego wielką fanką.
58-piękny seledynowy kolor. Jest dość odważny i rzucający się w oczy ale wygląda pięknie.
Serdecznie zachęcam do wypróbowania dziewczyny, które jeszcze nie miały do czynienia z tymi lakierami:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz